Zwyrodnialec morduje pszczoły! Porachunki wytwórców miodu?

Zginęło 500 tyś. pszczół – w tej pasiece nie będzie miodu

Makabryczna zbrodnia miała miejsce w Głuchołazach(Woj. opolskie). Pan Ryszard, lokalny wytwórca miodu stracił blisko pół miliona pszczół. Nie umarły z chorób czy presji chemicznej rolnictwa przemysłowego. Zostały bezlitośnie zamordowane trucizną w postaci białego proszku. Zwyrodnialec wiedział co robi i jak skutecznie zabić pszczoły.

Z rana na wylotkach uli odkryto wiele martwych owadów. W środku było jeszcze gorzej, Pan Ryszard ujrzał widok mrożący krew w żyłach, grubą warstwę martwych owadów. Podobnie było w wielu i innych ulach, stracił ponad połowę swojej pasieki. Dwadzieścia uli zostało całkowicie uśmierconych, dziesięć z nich uległo poważnemu podtruciu i nie wiadomo czy pszczoły, które przeżyły wytrwają do końca zimy.

Policja jest już na tropie wykolejeńca

Antoni Ożug prezes Koła Związku Pszczelarzy w Głuchołazach nie ma wątpliwości, że było to działanie z premedytacją. Wskazują na to resztki białej mazistej substancji znajdowanej zarówno w środku ula jak i na tzw. wylotkach. Zbrodniarz znał konstrukcje ula i zwyczaje pszczół, podejrzewa się że sam działa w branży produkcji miodu, ale pszczelarzem na pewno nie można nazwać takiego wykolejeńca(zdanie Redakcji).

Sprawę przekazano policji. Poinformowano również władze Głuchołaz, Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz lekarza weterynarii. Organy ścigania wyznaczyły biegłego, by ustalić czy i jak pszczoły zostały otrute. Takie są procedury, ale niemal pewne jest, że mamy do czynienia z otruciem, podobne przypadki miały już miejsce w Polsce. Być może mamy do czynienia z wielokrotnym mordercą – psychopatycznym zabójcą – osobą pragnącą przyłożyć swoją rękę do zagłady cywilizacji.

Atak na pszczołę, to atak na każdego z nas

Nie trzeba chyba przypominać o ciężkiej sytuacji pszczoły miodnej. Ten gatunek jest na skraju wyginięcia. Pszczoły stanowią ponad 70% zapylaczy, zapylają prawie jedną trzecią całej żywności jedzonej przez ludzi na Ziemi więc każdy atak na nie należy zdaniem redakcji traktować z całą surowością.

Wśród przyczyn wymierania pszczół wymienia się zmiana klimatu – wzrost temperatury o 2 stopnie Celsjusza – co jest i tak optymistycznym scenariuszem – oznacza, że jedna piąta owadów straci połowę swojego zasięgu występowania. Owady dotyka także coraz więcej chorób, ma miejsce niszczenie siedlisk, likwidacja tzw. stref buforowych (np. miedz). Nie zapominajmy także o roztoczy Varroa, który powodując warrozę prowadzi do śmierci czerwi. Osłabione przez różne czynniki pszczoły coraz łatwiej poddają się pasożytom. Najgorsze są jednak chemiczne środki ochrony roślin szczególnie neonikotynoidy.

Nagroda 3000 PLN

Zarząd Miejskiego Gminnego Koła Pszczelarzy w Głuchołazach ufundował nagrodę w wysokości 3000 PLN za pomoc we wskazaniu sprawcy zatrucia pszczół. Redakcja Miód-z-Pasieki dokłada od siebie dodatkowe 3000 PLN. Nagrodzimy sowicie osobę, która pomoże rozwiązać sprawę! Jeśli sprawa będzie się przedłużać zorganizujemy zrzutkę na większą nagrodę. Redakcja Miód-z-Pasieki całym sercem wspiera organy ścigania w tej sprawie.

Morderca pszczół w Głuchołazach - nagroda
Morderca pszczół w Głuchołazach – nagroda

Photo by James Wainscoat on Unsplash

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *